06 września 2026

Raj

 

„Raj”

Abdulrazak Gurnah

Autor/ Pisarz tanzański, laureat Nagrody Nobla w dziedzinie literatury za rok 2021. Urodził się na wyspie Zanzibar u wybrzeży wschodniej Afryki. W 1968 przybył do Wielkiej Brytanii jako student. Pozostał w tym kraju. Obecnie jest wykładowcą literatury na Kent University. W swoich utworach porusza kwestie emigracji, znane z własnego doświadczenia. 

Tłumaczenie/ Krzysztof Majer

Tytuł oryginału/ en-gb Paradise

Tematyka/ Powieść Abdulrazaka Gurnaha Raj to podróż na wielu poziomach – dalekosiężna eksploracja skomplikowanej kultury Afryki Wschodniej, gdzie granica świata nostratyckiego, niemal nieznana Europejczykom, styka się z „jądrem ciemności”. Podobnie jak w najlepszych dziełach Conrada (kolejnego Józefa, który stracił rodziców w wieku dwunastu lat), spotkanie i porwanie ukazują złożoną bezbronność człowieka wobec potęgi sił ekonomicznych. Pozaeuropejskie dziedzictwo regionu, kształtowanego przez Hindusów i Arabów znad Zatoki Perskiej, podkreśla uniwersalność wizji powieści, a zarazem sprawia, że siła jej intensywnego języka pogłębia i niemal ocala jej posępność.

Główny motyw/ Bohaterem powieści, której akcja rozpoczyna się na przełomie XIX i XX wieku, jest pochodzący z fikcyjnego miasteczka Kawa w Tanzanii Yusuf. Ojciec, hotelarz, oddaje go Azizowi, arabskiemu kupcowi, u którego ma długi, chłopak ma stać się darmowym pracownikiem, sługą. Wraz ze swoim nowym „opiekunem” wyrusza w podróż w głąb lądu. Wkrótce wybucha I wojna światowa, do Tanzanii wkraczają Niemcy, a mężczyźni z Afryki Wschodniej są siłą wcielani do armii cesarskiej.

Cytaty z książki charakteryzujące problematykę utworu:

„Szaleństwo brało się tam z nieszczęśliwej miłości, z uroków rzuconych, by skraść majątek po zmarłym, bądź też z niespełnionej zemsty.”

„Wyczuł, że przestroga jest zarazem czymś na kształt przepowiedni.”

„Podatek od tego, podatek od tamtego, a jak nie, to więzienie, rzemień albo i szubienica. Pierwszy stawiają areszt, w następnej kolejności kościół, potem wiatę nad targowiskiem, żeby mieć oko na handel i wszystko opodatkować.”

„W jego stronach ludzie są bardzo przesądni. Tak to czasem bywa, jak się nie ma umiaru z religią.”

„Może i nie wiem, czym jest Bóg, może nie umiałbym wymienić całego tysiąca jego imion i miliona jego obietnic, ale jedno wiem: niemożliwe, żeby był tym tyranem, którego czcicie.”

„Wszyscy tacy jesteśmy. Przygłupie stworzenia, które własna ciemnota wiedzie na manowce.”

„Jemu ryzyko niestraszne, niczego się nie boi. Niczego! I nie ma w tym ani źdźbła głupoty, on po prostu widzi świat takim, jakim jest. A świat jest okrutny i zły, sam wiesz.”

Raj to powieść napisana po angielsku przez brytyjsko-tanzańskiego autora Abdulrazaka Gurnaha, opublikowana w 1994 roku. Książka ta podważa dominujące w świecie zachodnim wyobrażenie o Afryce i ukazuje czytelnikom bardziej realistyczny obraz tego kontynentu oraz jego mieszkańców. Akcja powieści rozgrywa się we wschodniej Afryce w okresie niemieckich rządów kolonialnych. Historia rozwija się z perspektywy Yusufa, chłopca urodzonego na tej ziemi, i opisuje jego dorastanie pod wpływem kolonializmu. Koloniści i kolonializm przynieśli miejscowej ludności Afryki Wschodniej podwójne cierpienie – fizyczne i duchowe. W postaci Yusufa można dostrzec zagubienie i utratę tożsamości ludzi Trzeciego Świata żyjących w warunkach wszechobecnego ucisku. Jednak w tej powieści Gurnah w mistrzowski sposób ukazuje również, jak ci „milczący” tubylcy stawiają czoła życiu, w którym zmuszeni są utracić swoje domy i wolność, a także jak na swój sposób opierają się uciskowi – co często bywa pomijane przez czytelników.

21 października 2021 roku brytyjsko-tanzański pisarz Abdulrazak Gurnah otrzymał Nagrodę Nobla w dziedzinie literatury. Szwedzka Akademia Noblowska uzasadniła swój wybór w następujący sposób: „za bezkompromisowe i pełne współczucia przeniknięcie skutków kolonializmu oraz losu uchodźcy w przepaści między kulturami i kontynentami”. Jako piąty afrykański laureat Literackiej Nagrody Nobla, Gurnah ponownie zwrócił uwagę świata na kontynent afrykański i cywilizację, która się na nim rozwinęła. Pisarz tworzy swoje dzieła po angielsku, co zapewnia mu szerokie grono odbiorców. Dzięki jego twórczości czytelnicy na nowo kierują wzrok ku tej doświadczonej ziemi oraz ku życiu i woli jej mieszkańców. Raj to czwarta powieść Gurnaha, opublikowana w 1994 roku. Została nominowana do Nagrody Bookera oraz Whitbread Book Award. W tej książce Gurnah, jak zawsze, przedstawia ziemie Afryki Wschodniej, które zostały skolonizowane przez europejskie mocarstwa imperialne, takie jak Niemcy. Akcja powieści toczy się we wschodniej Afryce przed I wojną światową. W tamtym okresie handel niewolnikami był powszechny. Główny bohater, Yusuf, zostaje sprzedany przez własnego ojca bogatemu arabskiego kupcowi, wujowi Azizowi, jako forma zastawu. Nowe, obce otoczenie i przewrót w życiu stanowią dla chłopca ogromny wstrząs. Yusuf jest okrutnie wykorzystywany jako niewolnik i musi podróżować z karawaną Aziza, będąc świadkiem okrucieństw rozgrywających się na afrykańskim kontynencie. Na końcu powieści, aby uwolnić się od rozpaczy i wstydu oraz odzyskać poczucie godności, Yusuf ucieka i decyduje się dołączyć do żołnierzy rekrutowanych przez kolonizatorów. Książka ta podważa dominujące w świecie zachodnim wyobrażenie o Afryce i jest postrzegana jako wielowarstwowa opowieść – pełna przemocy, ale zarazem piękna.

Chłopiec pracuje w sklepie należącym do Aziza, wraz z innym młodym mężczyzną, Khalilem, który otacza Yusufa opieką. Yusuf zaczyna również zajmować się pięknym, otoczonym murem ogrodem przy domu Aziza. Gdy dorasta, Aziz zabiera go na wyprawę handlową w głąb kontynentu. Początkowo zostawia chłopca u rodziny, która jest finansowo związana z jego interesami. Później wraca i zabiera Yusufa ze sobą na niefortunną ekspedycję. Karawanę kupca nękają choroby, a miejscowa ludność, z którą próbują handlować, często okazuje się wroga. Aziz zmuszony jest oddać więcej swoich towarów, niż planował, co pozostawia mu niewiele do dalszego handlu. Na najdalszym etapie podróży karawana zostaje zatrzymana przez mieszkańców pewnego miasta, którzy podejrzewają Aziza o handel niewolnikami i o to, że przybył, by porwać ich ludzi. Karawana wraca wyniszczona i upokorzona, a Aziz musi ponownie negocjować warunki zarówno ze swoimi inwestorami, jak i z tragarzami, którym nie jest w stanie zapłacić.

Podczas następnej nieobecności Aziza Yusuf ponownie zostaje w sklepie z Khalilem. Wraca do pracy w ogrodzie i, ku zaniepokojeniu Khalila, zostaje zaproszony do domu przez samotną żonę Aziza, Zulekhę. Zulekha jest chronicznie chora, ale twierdzi, że Yusuf może ją uleczyć swoim pięknem, i błaga, by ją dotknął. Yusuf wielokrotnie wraca, przyciągany jednak nie tyle przez Zulekhę, co przez jej towarzyszkę, Aminę. Dowiaduje się, że Amina została uratowana z rąk handlarzy niewolników przez ojca Khalila, gdy była małą dziewczynką, ale później ojciec Khalila oddał ją Azizowi w ramach spłaty długów. Sam Khalil również został przekazany jako rehani, dopóki Amina nie osiągnęła wieku, w którym mogła poślubić Aziza. Po śmierci ojca Khalila, pozbawieni nadziei na spłatę długu, oboje pozostali związani z Azizem. Yusuf znajduje się więc w sytuacji bez wyjścia: prześladowany przez Zulekhę, zakochany w Aminie, pełen marzeń, lecz pozbawiony możliwości ucieczki. Gdy Aziz powraca i dowiaduje się o spotkaniach Yusufa z jego żoną oraz o jego uczuciach do Aminy, okazuje mu łaskę, lecz Yusuf rozumie, że ta łaska jest tylko kolejną formą zniewolenia. W konsekwencji, gdy w mieście pojawia się oddział żołnierzy przymusowo wcielający mężczyzn do niemieckiej armii, Yusuf decyduje się do nich dołączyć. Powieść kończy się sceną, w której Yusuf biegnie drogą za oddalającym się oddziałem.

Trudno w krótkim streszczeniu oddać bogactwo szczegółów tej powieści, jednak to właśnie w misternie skonstruowanych detalach ujawnia się jej głębszy sens. Raj ma niezwykle rozbudowaną obsadę postaci, niemal wszystkie pochodzą z różnych stron Afryki i Bliskiego Wschodu. Rodzina Khalila, na przykład, wywodzi się z Arabii Saudyjskiej, a po śmierci jego ojca matka i bracia opuszczają wybrzeże, by wrócić do Arabii, zostawiając Khalila i Aminę na łasce Aziza. Sama Zulekha pochodzi z Zanzibaru, lecz wraz z Azizem przeniosła się na kontynent. W czasie swojej podróży w głąb lądu Yusuf spotyka między innymi Sikha, który spędził dzieciństwo w Południowej Afryce, a jego bracia mieszkają w Pendżabie, oraz kierowcę ciężarówki o imieniu Bachus, „pół-Greka, pół-Hindusa”. 


W fabułę, zbudowaną z epizodów i pełną postaci, wplecione są motywy zaczerpnięte z Biblii. Yusuf przywodzi na myśl biblijnego Jusufa/Józefa, nie tylko jako obiekt pożądania Zulekhii, przypominający żonę Potifara, lecz także poprzez swoje prorocze sny, które wydają się zapowiedziami i symbolami. „Gdy dotknęła jego ramienia, zadygotał. Odwrócił się by uciec, a ona schwyciła z tyłu skraj jego koszuli. Poczuł, jak materiał drze się w jej dłoniach. Wybiegając z pokoju, wciąż miał w uszach jej udręczone krzyki, ale nie obejrzał się i nie zawahał ani na chwilę”. Podobnie, jak sugeruje sam tytuł powieści, motyw rajskiego ogrodu pojawia się wielokrotnie – zarówno jako sceneria, jak i element fabularny. Jednak powieść Gurnaha nie jest alegorycznym przepisaniem biblijnej historii. Te nawiązania splatają się z innymi opowieściami, które przywołują różni bohaterowie, próbując zrozumieć świat wokół siebie. Historie te obejmują baśnie, mity i legendy, a także osobiste wspomnienia i wydarzenia historyczne. W ten sposób powieść w pewnym sensie staje się opowieścią o samym opowiadaniu historii jako sposobie nadawania sensu rzeczywistości, nawet jeśli, jak zauważa David Callahan, same te opowieści nie potrafią wyobrazić sobie możliwości zmiany. Co więcej, liczne sceny opowiadania historii wzmacniają polifonię powieści. Jeśli szeroka galeria postaci ilustruje kulturową różnorodność wschodnioafrykańskiego wybrzeża przełomu wieków, to poprzez te sceny Gurnah oddaje im głos, czyniąc z nich coś więcej niż tylko egzotyczne tło głównej akcji. W ten sposób obraz tej różnorodności zostaje pogłębiony i ożywiony.

Uderzającą cechą Raju jest ukazanie rozbitych rodzin. Już na początku dowiadujemy się, że ojciec Yusufa był wcześniej żonaty z Arabką o szlachetnym pochodzeniu. Jej rodzina nie aprobowała go, ponieważ – choć nosił dobre nazwisko – każdy mógł dostrzec, że jego matka musiała być „dzikuską”. Mimo to ucieka z żoną na północ, do Bagamayo, gdzie pracuje w magazynie z kością słoniową należącym do indyjskiego kupca. Gdy wracają do Kilwy z synami, by pojednać się z jej rodziną, dau[1], na którym płynęła, znika bez śladu. Jego żona i dzieci nigdy więcej nie zostają odnalezieni. Drugą żoną ojca Yusufa, matką chłopca, jest kobieta z ludu Bantu, pochodząca z regionu Taita w północnej Tanzanii, w pobliżu granicy z Kenią. Podczas gdy rodzina pierwszej żony uważała ojca Yusufa za niegodnego jej ręki, on sam poniża swoją drugą żonę z powodu jej niskiego pochodzenia.

Dzięki swojemu widocznemu bogactwu i pewności siebie Aziz emanuje poczuciem bezpieczeństwa, którego brakuje rodzicom Yusufa. Co więcej, jako Arab, Aziz ucieleśnia przywilej wynikający z jego pochodzenia etnicznego – przywilej, do którego żadne z rodziców Yusufa nie może w pełni rościć sobie prawa. Urok Aziza zaślepia Yusufa na rzeczywistość – zadłużenia jego rodziców wobec kupca. Nawet po przybyciu na wybrzeże Yusuf potrzebuje czasu, by zrozumieć, że Aziz wcale nie jest jego wujkiem, a ich relacja opiera się na więzach ekonomicznych, a nie rodzinnych. Rodzice Khalila pochodzą oboje z Arabii, jednak jego adoptowana siostra, Amina, jest – jak mówi Khalil – „Mswahili”, czyli kobietą z wybrzeża. Więzi rodzinne Aminy zostają po raz pierwszy zerwane, gdy – mimo że została uratowana przez ojca Khalila – jej porywacze uciekli z jej siostrą. Co więcej, jak wyjaśnia Yusufowi Khalil, „wszyscy w wiosce znali jej historię, ale nikt się po nią nie zgłosił”. Choć Amina nazywa mężczyzn, którzy ją i jej siostrę zabrali, „porywaczami”, fakt, że rodzice nigdy się po nią nie zgłosili, sugeruje, iż mogła ona wraz z siostrą zostać sprzedana handlarzom niewolników przez własną rodzinę.

Gurnah zwraca uwagę na niepokojące podobieństwa między pierwszym uprowadzeniem Aminy a jej późniejszym losem związanym z Azizem. Tylko formalny zapis prawa odróżnia bowiem intencje jej porywaczy od działań ojca Khalila. Choć handel niewolnikami był zakazany w niemieckiej Afryce Wschodniej, ojciec Khalila, przeprowadzając formalną adopcję Aminy, zyskuje możliwość wydania jej za mąż za Aziza w zamian za długi, przy czym Khalil pełni rolę rehani – zastawu, do czasu, aż dziewczyna osiągnie wiek zamążpójścia. Sam proces adopcji, który powinien przywrócić Aminie poczucie bezpieczeństwa rodzinnego i wymazać jej status jako towaru, w rzeczywistości ponownie wpisuje jej wartość ekonomiczną w prawne struktury małżeństwa aranżowanego. Jednocześnie, choć zobowiązanie Khalila wobec Aziza ustało, gdy Aziz poślubił Aminę, Khalil pozostaje od niego tak bardzo ekonomicznie zależny, że nie może odejść. W ten sposób relacje rodzinne Khalila i Aminy są wielokrotnie podważane i zastępowane relacjami ekonomicznymi. W losie Aminy Gurnah ukazuje, w jaki sposób zniesienie handlu niewolnikami zostało zastąpione legalną formą nieodpłatnej pracy – poprzez wymuszone małżeństwa i kontrakty rehani.

Poza przykładami Yusufa, Khalila i Aminy spotykamy w powieści wiele innych postaci, których relacje rodzinne nie są proste – są oparte na lub uwikłane w zależności ekonomiczne. Nawet sukces Aziza opiera się na majątku, który jego żona Zulekha odziedziczyła po swoim pierwszym mężu. Ów mąż był wcześniej żonaty i, podobnie jak ojciec Yusufa, był dręczony żalem po utracie pierwszej żony i dzieci. Rodzina, u której Yusuf zatrzymuje się podczas swojej pierwszej podróży w głąb lądu, stanowi wyjątek od tej reguły – to rodzina, której więzi wydają się oparte na uczuciu, a nie na zależnościach ekonomicznych. Nie jest to jednak rodzina idealna; ich nietolerancję symbolizuje stosunek męża do hodowli gołębi: „Wszystkie pisklęta, które wyglądały inaczej, Hamid zabijał”. Co więcej, choć Hamid traktuje Yusufa „jak krewnego”, czytelnik stopniowo odkrywa, że Yusuf został oddany Hamidowi częściowo po to, by usunąć go z oczu Zulekhy, a częściowo w ramach rekompensaty za przechowywanie przez Hamida rogu nosorożca z przemytu należącego do Aziza. Status Yusufa staje się zatem po raz kolejny formą rehani, mimo że pozornie trafia on do „normalnego” kontekstu rodzinnego. Poprzez różne formy rozpadu i przesiedleń (Hamid i jego żona pochodzą zresztą z wybrzeża daleko na północ, z terenów dzisiejszej Kenii) rodziny przedstawione w Raju zwracają uwagę na fikcyjność pojęcia „normatywnej” rodziny nuklearnej. Yusuf jest wielokrotnie zaskakiwany i zaniepokojony tym, że relacje, które uważa za rodzinne, nie funkcjonują zgodnie z jego oczekiwaniami: przerażają go kłótnie rodziców, długo nie może pojąć, że Aziz nie jest jego wujkiem, i nie rozumie, dlaczego Amina i Khalil tak bardzo różnią się od siebie wyglądem i sposobem bycia.

            Ustawiając czytelnika blisko perspektywy Yusufa, a jednocześnie pozwalając na odrobinę ironii, Gurnah zachęca nas, byśmy odczytywali te relacje jako niepowodzenia wobec ideału rodziny. Co więcej, mimo że Yusuf sam dostrzega swoją niezdolność do zachowania wspomnień o rodzicach, jest prześladowany nostalgicznym pragnieniem rodzinnego bezpieczeństwa, którego w rzeczywistości nigdy nie zaznał. Nie musimy odczytywać tej nostalgii w sposób alegoryczny, by dostrzec jej związek z afroazjatyckimi ambicjami i napięciami w Tanzanii po uzyskaniu niepodległości – i szerzej, we wschodniej Afryce. Z jednej strony powieść wykorzystuje historie rodzinne, by wskazać na długą historię współzależności i wymiany między różnymi rasami, kulturami i religiami w obrębie Oceanu Indyjskiego. Z drugiej jednak strony, jak jasno ukazują te opowieści, historia ta nie jest historią równych relacji. Więzi międzyludzkie przedstawione w powieści rzadko są podtrzymywane przez miłość (czy też wyłącznie przez nią) – ich podstawę stanowią materialne zależności oraz uprzedzenia rasowe, płciowe i religijne. Narracja wskazuje więc na kruchość wszelkich roszczeń wobec idei solidarności w obrębie Oceanu Indyjskiego.

            Raj opisuje okres, kiedy na wschodnim wybrzeżu Arabowie tracą wpływy, a Niemcy je zdobywają. Jak już wspomniałem na początku Yusuf, główna postać książki, nosi imię koraniczne, ponieważ Gurnah wielokrotnie nawiązuje do świętej księgi islamu, w arabskiej tradycji kulturowej żyje większość jego bohaterów. Yusuf w dzieciństwie zostaje zabrany z rodzinnego domu do portowego miasta przez „wuja” Aziza. Chłopiec z początku nie rozumie, że jest rehani – co po polsku można by przetłumaczyć dosłownie jako „hipoteka” albo „zabezpieczenie długu”. Ojciec Yusufa ma długi u Aziza, musi więc oddać syna jako zastaw, na służbę do wierzyciela, nie mówiąc nawet dziecku, o co chodzi. Tak każe obyczaj, z naszego punktu widzenia surowy i straszliwy, lecz praktykowany od wieków od Chin po Afrykę. Osoba oddana w taką służbę nie jest wolna, musi pracować, dopóki dłużnik nie spłaci długów, a Yusuf traktowany jest jak ubogi krewny, domownik o mniejszym znaczeniu, poddany woli głowy rodziny. Dlatego Aziz uczy chłopaka zasad wiary oraz czytania, pisania i rachunków.

Raj to w dużej mierze powieść o dojrzewaniu, o kształtowaniu się osobowości wobec niewoli i opresji, muzułmańskiej i arabskiej, a nie europejskiej. Yusuf nie może uciec, bo „co powiedzą ludzie, dokąd pójdziesz?”. Rehani tym się różni od niewolnika przewożonego pod pokładem do Ameryki, że nie wiążą go kajdany, lecz niewidzialny system społeczny, gęsta sieć powiązań rodzinno-biznesowych. Ucieczka skompromitowałaby zarówno jego, jak i rodziców, a bez opieki „wuja” Aziza nie miałby gdzie pracować i gdzie mieszkać. Przewrotność postkolonializmu Gurnaha polega na tym, że to właśnie Niemcy dają bohaterowi jedyną możliwość wyrwania się z tradycyjnego zniewolenia.

Raj to historia może nie homoseksualna, ale na pewno pokazująca tradycyjną seksualność zakazaną przez chrześcijański patriarchat kolonialny. Naczelnik karawany „owiany był sławą bezlitosnego sodomity i często widywano go, jak w roztargnieniu pociera krocze”. Bierze on twarz Yusufa w dłoń i wychwala piękno chłopca, a tragarze wprost mówią, że naczelnik będzie go „dupczył” co noc. Homoseksualizm nie jest postrzegany jako grzech, nocą pośród tragarzy karawany słychać „stłumione szepty spełnionej przyjemności”. Seksualność jest też ciągłym tematem dowcipów. Kierowca ciężarówki, pół Hindus, pół Grek, określa muzułmanów jako „kozojebców”, woła, że mają „gnijące fiuty”, i proponuje, żeby „przyszli mu possać”.

Świat przedstawiony w Raju rozciąga się pomiędzy rzeczywistością a legendą, pomiędzy pamięcią a snem o miejscach, których nikt naprawdę nie widział. Dla Yusufa i jego towarzyszy mapa świata jest pełna pustych przestrzeni, domysłów i opowieści przekazywanych szeptem przy ognisku. Gdzieś tam są miasta białych – opowieści o nich brzmią jak bajki, pełne cudów i nieprawdopodobieństw. Gdzieś dalej rozciągają się Indie, a może nawet rajski ogród, lecz istnieją one jedynie w mitycznej rzeczywistości, na innym poziomie świata. Jeszcze dalej wznosi się mur, za którym straszą Gog i Magog – i nic już więcej nie ma. Mieszkańcy wybrzeża – kupcy, chłopcy, żołnierze i pielgrzymi – to muzułmanie posługujący się suahili, a ci bardziej wykształceni także arabskim. Wśród nich są również Hindusi i Sikhowie, spleceni w codziennym handlu i sporach. Żywiołem tej powieści jest język – pełen nietłumaczonych na polski słów arabskich i suahilijskich, rozmów, przekomarzanek i pojedynków słownych, obelg i żartów, nierzadko dość rubasznych. W świecie Gurnaha język staje się narzędziem władzy, ale i sposobem na przetrwanie, środkiem oporu i autoironii. Im dalej karawana zagłębia się w interior, tym więcej języków, plemion, wiosek i miasteczek – każde z własnym władcą, obyczajami i rytuałami. Dla handlarzy to „dzicy”, lecz to właśnie oni mają kość słoniową i złoto, choć niewolników już nie sprzedają. Od czasu do czasu pojawia się jakiś biały, budzący lęk i zdumienie swoim wyglądem, o którym mówią, że „je żelazo”, „potrafi ożywiać zmarłych” i nie wiadomo, czy w ogóle ma skórę. A jednak czuć już, że nad tymi ziemiami rozciąga się cienka, lecz coraz gęstsza sieć władzy – niejasnego prawa i jawnej przemocy, które nadchodzą wraz z kolonialnym porządkiem. To świat na granicy mitu i historii, w którym dawne opowieści ustępują miejsca nowemu, brutalnemu językowi dominacji.

 


[1] tradycyjny arabski statek żaglowy, z jednym lub kilkoma żaglami. Pierwotnie używany był u wybrzeży Półwyspu Arabskiego, Indii i wschodniej Afryki. Duże dau mogą mieć około trzydziestu osób załogi, na mniejszych liczy ona zazwyczaj 12 osób.

 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz